Okulary zerówki. Ciekawy dodatek, czy konieczność?

Okulary zerówki. Ciekawy dodatek, czy konieczność?

Okulary zerówki. Okulary ze zwykłymi szkiełkami (bez korekcji). Zdecydowanie sięgamy po nie coraz częściej. Podchodząc do sprawy bezceremonialnie i oceniając noszenie okularów zero w sposób dobitny, szybko uznajemy to za dziwne i niepotrzebne. Takie okulary na nosie mają jednak kilka innych znaczeń i wyjaśnień.

Okulary zerówki. Oczy bez wad też się męczą!

Okulary zerówki – hasło to oznacza dla niektórych próżny, wręcz nonsensowny pomysł. Szybciutko, bez zbędnych zdań, obalamy podejście z poprzedniego zdania, zwracając Waszą uwagę na to, że okulary zerówki mogą zostać pokryte przydatnymi powłokami.

Tak, okulary zerówki, mogą ułatwiać codzienność osobom bez wady wzroku, działając jak balsam łagodzący.  Chronią oczy poprzez powłoki ochronne na szkłach okularów zero. To, że ktoś nie ma wady wzroku nie oznacza, że jego oczy nie męczą się podczas wielogodzinnej pracy przed monitorem, czy też jazdy samochodem. Proste i praktyczne zastosowanie okularów zero.

Jak spoglądacie na kogoś po raz pierwszy, to na co patrzycie? 

To było po pierwsze, a teraz po drugie. Jak spoglądacie na kogoś po raz pierwszy, to na co patrzycie? No nie na buty, spodnie, czy nawet włosy, tylko na oczy! Ten pierwszy moment, w którym ludzie się oceniają zaczyna się zawsze od naszych oczu!

I teraz zwróćcie uwagę na to, że jeśli chcecie być odbierani jako osoby bardziej wyluzowane, młodzieżowe to zmieniacie sweter na bluzę z kapturem. Jeśli celem jest zrobienie wrażenia bardziej twardych, niż eleganckich, wymieniacie garnitur na spodnie bojówki. 

To proste i oczywiste zabiegi, które chyba nikogo już nie dziwią, bo moda ubraniowa opanowała wszystkie aspekty życia. 

Ubranie na swoje oczy oprawek leonek, kujonek czy też kocich oczu, błyskawicznie zmienia cały nasz charakter. Bez znaczenia jest wtedy, czy masz na sobie akurat spódnicę czy miniówkę! Jasne, że cała reszta też buduje naszą aparycję, ale zaczyna się od oczu. To one są najważniejsze w procesie budowania wizerunku.

 

Odpowiadając na pytanie tytułowe: okulary zerówki to czasem konieczność, rzadko ciekawy dodatek, najczęściej – podstawa naszej zmiany!

 

Nie dziwi nas już zmiana kantów na jeansy, czemu miałaby nas zdziwić zmiana spojrzenia?! Otóż niech wszyscy sceptycy wiedzą, że okulary zerówki są kupowane coraz częściej (aż zdziwilibyście się jak często), a powody ku temu są jednoznaczne i bezdyskusyjnie zrozumiałe. Okulary zmieniają całych nas! Okulary zerówki należą się tym, którzy tej zmiany potrzebują, mimo, że ich oczy działają prawidłowo! Czemu mieliby mieć mniej możliwości kreowania samych siebie?